Gówno mnie obchodzi, że to wszystko takie szare, bezkształtne i nierealne.
Mi jest wygodnie tak siedzieć, wpieprzać szarlotkę i patrzeć się na ten cyrk.
Życie brutalnie rozrywa Wam źrenica,a mnie pieści po twarzy wiedząc,że bardziej podłą być się nie da.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz